Gdzie się podziała ludzka uprzejmość?

Będąc młodą mamą, mam więcej okazji do obserwacji otaczającego mnie świata. Nagle dotyczą mnie rzeczy, na które raczej nie zwracałam uwagi. Naturalnym dla mnie było, iż są pewne zachowania społeczne, do których się stosuję.

Świat się zmienia a my wraz z nim. Dlaczego mam wrażenie, że uprzejmość ludzka jest na wymarciu? Pomijam już coraz częstsze zapominanie o prostym „Dzień dobry”, „Dziękuję”, „Do widzenia”. Prosta zasada 3xD, którą każdy powinien stosować, a żyło by się przyjemniej :)

edit_1

Post wynikający z potrzeby chwili. Buchające we mnie emocje, kazały pisać ;)

Niejednokrotnie potrzebując pomocy z dziecięcym wózkiem spotkało mnie uczucie, że jestem niewidoczna. Nawet zaczęłam się do tego przyzwyczajać. Mogłabym stworzyć pewnego rodzaju „Ranking Przypadków Młodej Mamy”. Prawda, że brzmi całkiem nieźle? :)
Znalazłyby się tam perełki, zebrane od wszechobecnej znieczulicy wobec ciężarnych, po przypadek z dnia dzisiejszego na czele…

Apeluję, ludzie! Jak przepuścicie ciężarną w kolejce, naprawdę nic się Wam nie stanie. Jeśli nie chcesz przepuścić, Twój wybór natomiast nie patrz krzywo na kogoś kto to robi… bierz z niego przykład! Tekst w stylu: „mnie się śpieszy….” świadczy tylko o Twojej kulturze, a raczej jej braku.

Krótka dygresja z życia- pamiętam gdy podjeżdżając w sklepie do kolejki, będąc w 9-tym miesiącu ciąży ujrzałam Pana, który pędził ile sił w nogach , aby zdążyć przede mną. Miałam pełniejszy koszyk i ogromny uśmiech na twarzy ;) To było naprawdę zabawne. Dobrze, że moja ciąża była przyjemna i czułam się bardzo dobrze. Gdyby było inaczej, jedyne co mogłabym powiedzieć to… Proszę uważać, śliska podłoga :P

Na czele rankingu jest ten przypadek, kiedy ktoś stoi i patrzy na Twoje męczarnie, po czym kwituje: „Ciężko jest Pani samej ogarnąć dziecko, wózek i jeszcze psa!” W takiej chwili zdobywam się tylko na krzywy uśmiech, a w głowie mam niestety piiiii :P

Pomoc z wniesieniem wózka dla młodej mamy bywa nie oceniona, nie przechodź obojętnie myśląc- zrobiła sobie dziecko? Niech wnosi!

Przytrzymanie sąsiadowi drzwi gdy idzie z zakupami, nic Cię nie kosztuje. Pamiętaj, może kiedyś również będziesz potrzebował pomocy…

Zwykła ludzka uprzejmość, a tak nie zwykła… postarajmy się wspólnie, aby nie była czynnością wymierającą.

Pozdrawiam K.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.