Ulubieńcy kosmetyczni 2017

 

 

Hej, hej!

Jestem z ulubieńcami! Nareszcie! Wiem, że długo kazałam na to czekać, ale problemy techniczne frustrowały mnie, a właściwie frustrują nadal – nie jest do końca idealnie. Postanowiłam jednak przymknąć oko, w innym wypadku chyba wyszliby ulubieńcy 2018 :D

To co? Zaczynamy?

Myślę, że najbardziej odpowiednią kolejnością będzie ta, którą wykorzystuję podczas pracy.

BAZY : Estee Lauder  – Idealist i Kiko – Hydra Pro Glow

Bazy, które tak naprawdę nie są bazami, ale u mnie pełnią taką funkcję.

  • Estee Lauder to serum redukujące pory, które w moim kufrze służy idealnie jako baza minimalizująca pory, wygładzająca skórę oraz przedłuża trwałość makijażu. Jedyny minus? Cena – boli bardzo.
  • Kiko zaś to krem nawilżający z kwasem hialuronowym, który ma właściwości rozświetlające. Idealny jako baza pod makijaż dla skóry suchej i normalnej. Pięknie rozświetla powodując, że nawet ciężki podkład będzie wyglądał lżej na skórze. Mój must have!

PODKŁADY :  Clarins – Extra Firming, Too Faced – Born This Way, Estee Lauder – Double Wear

Każdy do innego typu skóry, świetnie sprawdzają się osobno jak i razem – po zmieszaniu :)

  • Clarins to moja miłość od pierwszego wejrzenia. Idealny dla skóry suchej – ma właściwości nawilżające, lekko rozświetla, ma dość dobre krycie, bez efektu maski.
  • Too Faced to mój pewniak dla skóry normalnej i suchej. Idealne średnie krycie, ładny wygląd na skórze, dobra trwałość i duży wybór kolorów – za to cenię go najbardziej.
  • Estee Lauder – kultowy podkład do zadań specjalnych.

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *